• Print
close

Logbar Ili- Przenośny Translator

Jadąc w daleką podróż, poza granice kraju jedną z ważniejszych rzeczy, którą uwzględniasz to możliwość porozumiewania się. Nie zawsze można dogadać się z obcokrajowcem „na migi”, a przecież każdy chciałby być dobrze zrozumiany.

Ili od firmy Logbar jest rozwiązaniem tego problemu. Jest to małe pudełeczko wielkości pendrive’a, które ułatwi porozumiewanie dzięki jednemu przyciskowi.

Jak działa Ili?

Przejdźmy do konkretów. Urządzenie na pierwszy rzut oka wygląda jak pendrive lub iPod Shuffle. Jest mały, poręczny i lekki. Docelowo Ili ma być zawieszany na szyi i uruchamiany jednym przyciskiem. Po naciśnięciu tego przycisku, urządzenie za pomocą mikrofonu odbiera od nas komunikat, a następnie szybko tłumaczy na uprzednio wybrany język.

Obecnie Ili obsługuje 3 języki: angielski, chiński i japoński. Wszystko to bez udziału peryferyjnych urządzeń, aplikacji czy łączności z internetem. Brzmi świetnie, prawda? Cóż…

Firma Logbar stanęła przed ogromnym wyzwaniem – dlaczego?

Zastanów się, czego oczekiwałby konsument od prezentowanego rozwiązania? Na pewno dokładnego tłumaczenia zadanych tekstów, bezawaryjności i wytrzymałości.

Weź pod uwagę tłumaczenia najbardziej powszechnego translatora od Google. Wrzucając gotowe teksty, często po przetłumaczeniu otrzymujesz bełkot, a o poprawnej gramatyce możesz zapomnieć, czyż nie? Problem wzrasta, gdy masz do czynienia z językiem fleksyjnym. Mam nadzieję, że Ili sprosta chociaż części tych wymagań.

Ciekawostką jest, że na stronie głównej produktu nie znajdziemy nazwy firmy, która stoi za projektem. Już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż pierwszym produktem, jaki dostaliśmy od Logbar inc., jest Ring Zero. Jest to pierścień, który umożliwia za pomocą gestów dłoni kontrolę nad sparowanymi z nim urządzeniami.

Logbar - Translator Offline
Logbar – Translator Offline

Logbar? Pierwsze słyszę.

Idea posiadania maleńkiego pilota do niemal każdego sprzętu jest kusząca. Niestety produkt ten posiada sporo defektów i nie działa tak dobrze, jakbyśmy się tego spodziewali. Nie zagłębiając się w szczegóły, kampania okazała się fiaskiem, a sama firma na jakiś czas zniknęła z rynku. Pojawili się z nowym urządzeniem pod postacią Ili i wyraźnie nie chcą, by oba produkty były ze sobą kojarzone.

Ili ma ogromny potencjał

Pomysł na produkt ogromnie mi się podoba. Gdyby urządzenie działało tak dobrze, jak zapowiada producent, mogłoby stać się nieodzownym elementem każdej podróży.

Baza języków jest co prawda dość wąska, ale jak podaje broszura, w wersji drugiej dojdzie jeszcze język francuski, tajski i koreański, a w trzeciej możemy liczyć na hiszpański, włoski i arabski.

Pozostaje trzymać kciuki, by Ili był naprawdę solidnym produktem.

Story Page